kategorie gier
wiadomości
Hexbee
Sporo osób pewnie jeszcze nie wie o tym, że nie tylko mrówki to wyjątkowo pracowite stworzenia. Wprawdzie przysłowia „pracowity jak pszczoła” jeszcze nie wynaleziono, ale nie powinno to umniejszać produktywności tych żółto-czarnych producentów miodu. Do czego piję? Do Hexbee właściwie. Ten casual ma bowiem sporo wspólnego z ulem, kwiatami i brzękiem pszczelich skrzydełek.
Hexbee rządzi się prawami bardzo podobnymi do tych, które obowiązują w innych grach z gatunku łącz trzy. Główna zasada to oczywiście układanie elementów w taki sposób, aby kilka tego samego rodzaju znalazło się obok siebie, co skutkuje punktami na koncie. W tej grze casual jako plansza robi plaster miodu, na którym ustawiamy różnorakie kwiatki (na początku, bo później zostają zastąpione przez inne elementy) – jakie niestety określić nie zdołałem, gdyż jestem totalną nogą w dziedzinie biologii, a w szczególności rozpoznawanie gatunków roślin zawsze było moją piętą achillesową.
Już po rozegraniu pierwszych kilku etapów byłem bardzo pozytywnie nastawiony do produkcji studia Eta-m. Spowodowało to kreatywne podejście do tematu oraz spora różnorodność, nie pozwalająca zbyt szybko popaść w rutynę. Developer nie poszedł tylko i wyłącznie w kierunku „więcej, szybciej, trudniej”, co wiązałoby się z krótszym czasem na ukończenie etapu i wymogiem układania dłuższych łańcuchów z kwiatków. W każdym z kolejnych poziomów plaster miodu przyjmuje inny kształt – raz jest ogromny, raz bardzo mały, czasem nie istnieje połączenie między jego częściami, co komplikuje proces łączenia pionków.
Hexbee wymaga też wykształcenia dwóch zgoła odmiennych taktyk, a jest to spowodowane dwoma trybami zabawy, które przeplatają się w głównej części gry, czyli Opowieści. W pierwszym z nich na plastrze pojawiają się nowe pionki po każdym ruchu, który nie przynosi nam punktów. Za to „tu tubus”, bo tak twórcy nazwali drugi z nich, nie daje możliwości przesuwania kwiatków po planszy. Te wylatują bowiem z tytułowej tuby, zamknięte w czymś podobnym do baniek mydlanych, a nasze zadanie to ściągnięcie ich na jakie tylko chcemy pole. Jeśli nie zdążymy tego zrobić, pionek spadnie na losowe pole. Szczerze nie polecam zabawy w drugim trybie na laptopowym touch-padzie, gdyż wymaga on – w porównaniu do trybu klasycznego - niezłego tempa i refleksu.
Jak każda dobra gra z gatunku łącz trzy, Hexbee wciąga niemiłosiernie i nie pozwala się oderwać od monitora przez długie godziny. Dla wielu osób plusem będzie fakt, że w tym casualu nie ma limitów czasowych, a porażka następuje dopiero wtedy, gdy nie mamy pola do manewru, czyli prawdę powiedziawszy bardzo rzadko. Niektóre etapy stanowią co prawda niezłe wyzwanie, w większości te zaczerpnięte z trybu tubus oraz plansze mocno ograniczające możliwości przesuwania kwiatków, ale ogólnie rzecz biorąc gra jest lekka i przyjemna.
Poza podstawą zabawy, czyli układaniem linii z pionków, możemy także korzystać z bonusowych zagrań. Jest ich pięć, a dostęp do nich dostajemy wraz ze wzrostem mnożnika punktowego. Za pomocą dodatkowych ruchów podwoimy mnożnik, zbudujemy portal między częściami planszy, których pionki nie mogą przebyć czy zamienimy kwiatki miejscami. Na wytrwałych graczy czeka także gratyfikacja w postaci trofeów. Niektóre z nich zdobyć jest łatwo, jak na przykład odznaczenie za ułożenie linii z 9 pionków, ale ukończenie wszystkich etapów w świetnym stylu (na złoto) czy uzyskanie mnożnika x90 podczas rozgrywki tak proste już nie są.
Dodatkową zaletą gry casual od Eta-m jest ładna oprawa graficzna. Całość jest utrzymana w bajkowej, nieco cukierkowej konwencji. Pełno tutaj ciepłych barw, pozytywnie wpływających na samopoczucie i odbiór rozgrywki. Efekty szału może nie robią, ale zdecydowanie nie da się określić ich mianem archaicznych. W tle przygrywa muzyczka, która w niczym nie przeszkadza (jak np. w Karol Jaskiniowiec: Świąteczna Przygoda), ale z drugiej strony nie zapada w pamięć.
Hexbee jest grą bardzo solidną. Wysoka grywalność oraz przyjemna dla oka oprawa graficzna sprawiają, że trudno się od niej oderwać. Zdecydowanie polecam osobom lubiącym gatunek łącz trzy, reszta wielbicieli casuali również nie powinna przejść obok tego tytułu obojętnie. Godzinka spędzona przy wersji demonstracyjnej to absolutne minimum.
Podobne gry:
Stoneloops of Jurassica recenzja
IncaBall
Arabica
Chameleon Gems
Pobierz Hexbee!
Hexbee darmowa wersja
Hexbee pełna wersja
plusy
+ wciąga
+ przyjemna grafika
+ skłania do analitycznego myślenia
minusy
- tubus to ciężki kawałek chleba na touchpadzie
Podobne gry:
Stoneloops of Jurassica recenzja
IncaBall
Arabica
Chameleon Gems
Pobierz Hexbee!
Hexbee darmowa wersja
Hexbee pełna wersja
nasza ocena:
plusy+ wciąga
+ przyjemna grafika
+ skłania do analitycznego myślenia
minusy- tubus to ciężki kawałek chleba na touchpadzie
Dodaj komentarz:

arkanoid
dopasuj 3
logiczna
mahjong
na czas
puzzle
strategiczna
ukryte obiekty
zręcznościowa
łańcuchowa


